Poza przyciskiem: dlaczego sieć Pi może budować infrastrukturę przed ekonomią

Opinia @hitpaal

Kilka lat temu dr Nicolas Kokkalis podzielił się wizją, którą wielu pionierów wciąż pamięta.

Wyobraził sobie, że pewnego dnia ludzie zobaczą przycisk „Zapłać za pomocą Pi” na globalnej platformie e-commerce, takiej jak Amazon.

Wielu wówczas odrzuciło ten pomysł.

Niektórzy się śmiali.

Inni argumentowali, że taka przyszłość jest niemożliwa.

Być może jednak rozmowa zawsze skupiała się na niewłaściwym pytaniu.

Zamiast pytać: „Kiedy duża firma zaakceptuje Pi?”, być może powinniśmy zadać sobie pytanie: „Jakiej infrastruktury potrzebowałaby firma globalna, zanim zaakceptuje jakąkolwiek nową walutę cyfrową?”

To rozróżnienie zmienia wszystko.

Patrząc poza cenę

Duża część branży kryptowalut kręci się wokół cen rynkowych, notowań giełdowych i spekulacji. Chociaż tematy te często dominują na pierwszych stronach gazet, niekoniecznie zapewniają długoterminową użyteczność.

Duże firmy technologiczne działają inaczej.

Przed integracją systemu płatności wymagają bezpiecznej tożsamości użytkownika, zaufanych kont, ekosystemów programistów, skalowalnej infrastruktury, zapobiegania oszustwom i niezawodnego uwierzytelniania.

Płatności rzadko są pierwszym krokiem.

Infrastruktura zwykle jest na pierwszym miejscu.

W tym miejscu Pi Network staje się szczególnie interesująca.

Wzorzec, który coraz trudniej zignorowaćW ostatnich latach Pi Network nadal rozwija swój ekosystem za pomocą technologii, które wydają się wzmacniać leżącą u jego podstaw infrastrukturę cyfrową.

Pi Sign-In upraszcza uwierzytelnianie, umożliwiając aplikacjom łatwiejsze wprowadzanie zweryfikowanych użytkowników Pi.

PiVerify zapewnia firmom dodatkową pewność, że wchodzą w interakcję z prawdziwymi osobami, a nie z kontami automatycznymi.

Narzędzia programistyczne stale się rozwijają, dając konstruktorom więcej możliwości tworzenia narzędzi, aplikacji i usług w całym ekosystemie.

Oglądane pojedynczo funkcje te mogą wydawać się przyrostowe.

Oglądane razem zaczynają ujawniać szerszą strategię architektoniczną.

Tożsamość.

Zaufanie.

Bezpieczeństwo.

Włączenie programisty.

Infrastruktura.

Nie są to jedynie funkcje oprogramowania.

Stanowią one podstawowe warstwy wymagane dla każdej gospodarki cyfrowej, która ma nadzieję działać na skalę globalną.

Infrastruktura jest często niewidoczna

Historia pokazuje, że technologie transformacyjne często powstają na długo przed zauważeniem ich przez społeczeństwo.

Internet wymagał protokołów komunikacyjnych, zanim rozkwitły strony internetowe.

Przetwarzanie w chmurze wymagało centrów danych, zanim firmy przeniosły się do Internetu.

Ekosystemy mobilne wymagały systemów operacyjnych i platform programistycznych, zanim możliwe stało się powstanie milionów aplikacji.

Użytkownicy często widzą produkt końcowy.

Inżynierowie spędzają lata budując wszystko pod spodem.Być może Pi Network podąża podobną ścieżką.

Dlaczego to ma znaczenie

Jeśli miliony zweryfikowanych użytkowników, bezpieczne systemy uwierzytelniania, narzędzia programistyczne i weryfikacja biznesowa będą nadal udoskonalane, rozmowa stopniowo się zmieni.

Zamiast pytać, czy Pi może przetwarzać płatności, obserwatorzy zaczynają zadawać sobie pytanie, czy Pi zbudował ekosystem zdolny do wspierania prawdziwego handlu cyfrowego.

To dwa bardzo różne pytania.

Sam przycisk płatności tworzy niewielką wartość.

Ekosystem wspierający tożsamość, zaufanie, aplikacje i handel stwarza zupełnie inne możliwości.

Rozmowa o Amazonie

Ilekroć obok Pi Network wspomina się o Amazonie, opinie szybko się polaryzują.

Niektórzy od razu zakładają, że integracja jest nieuchronna.

Inni całkowicie odrzucają ten pomysł.

Rzeczywistość prawdopodobnie leży gdzieś pośrodku.

Obecnie nie ma publicznych dowodów na to, że Amazon zamierza zintegrować Pi Network.

Nie oznacza to jednak, że szersza dyskusja nie ma sensu.

Bardziej interesującym pytaniem jest, czy Pi Network buduje infrastrukturę, jakiej na ogół oczekują duże przedsiębiorstwa przed rozważeniem nowych technologii.

Z tej perspektywy dyskusja toczy się mniej na temat jednej firmy, a bardziej na temat gotowości technologicznej.

Ekonomia budowniczego

Jedną z najważniejszych długoterminowych ambicji Pi Network może nie być po prostu stworzenie kolejnej kryptowaluty.Może to oznaczać stworzenie gospodarki, w której programiści, firmy, sprzedawcy, twórcy i użytkownicy wchodzą w interakcję w zaufanym środowisku cyfrowym.

Taka gospodarka opiera się na czymś więcej niż tylko transakcjach.

To zależy od zweryfikowanych tożsamości.

Bezpieczne uwierzytelnianie.

Innowacja deweloperska.

Pewność biznesowa.

Skalowalna infrastruktura.

Elementy te tworzą warunki, w których może rozwijać się handel cyfrowy.

Długa gra

Branża kryptowalut często nagradza szybkość.

Wygląda na to, że Pi Network nagradza cierpliwość.

Jej podejście do rozwoju często kładło nacisk na budowanie ekosystemu zamiast na szybką ekspansję.

Strategia ta spotkała się zarówno z krytyką, jak i poparciem.

Jednak projekty infrastrukturalne rzadko mierzy się w tygodniach lub miesiącach.

Są mierzone w latach.

Jeśli obecny kierunek się utrzyma, dzisiejsze podstawowe technologie mogą ostatecznie zapewnić możliwości, które trudno dziś sobie wyobrazić.

Ostatnie przemyślenia

Być może słynne stwierdzenie „Płać za pomocą Pi” nigdy nie dotyczyło przede wszystkim przycisku płatności.

Być może chodziło o wszystko, co potrzebne, aby taki przycisk miał sens.

Nie wiadomo, czy Pi ostatecznie osiągnie tę wizję.

Nikt nie jest w stanie przewidzieć, które globalne firmy ani kiedy przyjmą przyszłe technologie.

Ale jedna obserwacja wydaje się coraz bardziej warta rozważenia:

Najsilniejsze gospodarki cyfrowe rzadko opierają się wyłącznie na płatnościach.Są zbudowane na tożsamości, zaufaniu, programistach, infrastrukturze i prawdziwej użyteczności.

Jeśli Pi Network będzie nadal wzmacniać te fundamenty, dzisiejsza cicha infrastruktura może jutro stać się widoczną gospodarką.

Być może za kilka lat ludzie nie będą pamiętać momentu pojawienia się przycisku płatności.

Będą pamiętać lata spędzone na budowaniu technologii, która to umożliwiła.

— @hitpaal